PERSPEKTYWA AMY
Otworzyłam oczy, przetarłam je. Byłam w jakimś kompletnie nieznanym mi miejscu. Ból głowy był tak silny, że nawet nie dałam rady się podnieść. Leżałam bodajże na kanapie. W pewnym czasie leżenia na plecach chciałam się odwrócić i bamm !! Zleciałam na podłogę, a raczej na kogoś, był to chłopak o brązowych lokach. Momentalnie się obudził, spojrzał na mnie zaspanymi oczami, był bardzo zdziwiony, ale się uśmiechał. Patrzyliśmy się na siebie chwile. Usłyszałam jak ktoś schodził ze schodów, szybko podniosłam się i usiadłam na kanapie. Do pomieszczenia wszedł chłopak o czarnych włosach. Popatrzył na nas, chwile lustrował mnie wzrokiem, po czym spojrzał na chłopaka koło mnie. W końcu się odezwał:
- Harry kto to jest ? - popatrzył znów na mnie
- Emm... To jest .. - zastanawiał się chwile po czym spojrzał na mnie - Przypomnisz nam swoje imię ?
- Amy - odpowiedziałam
- No tak, nie wiem czy pamiętasz. Jestem Zayn
- Coś mi świta
- Super, to ja pójdę po tabletki na kaca
- Ok - odpowiedzieliśmy równo z Harry'm
- Możesz mi powiedzieć co ja wczoraj robiłam, bo nie za bardzo pamiętam ?
- Wiesz, pamiętam tylko tyle, że byliśmy w klubie, poznaliśmy ciebie, trochę popiliśmy, a potem impreza przeniosła się tutaj
- Dzięki, to mi trochę rozjaśniło sytuacje
- Proszę, polecam się na przyszłość - zaśmiałam się
- Ałaa, głowa boli - jęknęłam
- Wiem, mnie też. Gdzie jest ten Zayn z tymi tabletkami ?
- Już idę, idę - powiedział Zayn i podał mi i Harry'emu lekarstwo obraz wodę do popicia
- Dzięki, myślę, że pomoże
- Spoko
- Mógłby mi któryś z was pokazać gdzie jest łazienka, chciałabym się trochę ogarnąć. Na pewno wyglądam ohydnie
- Tędy i na prawo - pokazał mi Zayn
- Dzięki - poszłam w wyznaczone miejsce. Weszłam do łazienki i popatrzyłam w lustro. Tak jak się spodziewałam wyglądałam paskudnie, wyciągnęłam z mojej torebki trochę kosmetyków, które zawsze miałam przy sobie i przystąpiłam do działania. Najpierw umyłam twarz, następnie zmyłam stary makijaż. Postanowiłam tylko przejechać oczy tuszem do rzęs. Gdy już to zrobiłam, odeszłam od lustra i załatwiłam swoją potrzebę fizjologiczną. Gotowa opuściłam wc. Usłyszałam jakieś śmiechy i poszłam za nimi. Weszłam do kuchni, byli w niej nie tylko odświeżony Harry, ale także jakiś 2 chłopaków. Jeden był blondynem, a drugi łysy. Chciałam tylko oznajmić, że już idę, ale oczywiście usłyszałam wielkie NIE.
- Bez śniadania cię nie puścimy - oznajmił blondyn, chyba Niall się zwał
- Zjem u siebie
- NIE! - odpowiedzieli
- Jak nie zjesz u nas śniadania, to cie stąd nie wypuścimy, będziesz zdana na nas przez cały dzień - powiedział Liam, wow pamiętam ich imiona, przypomniałam sobie
- No dobra - nie miałam wyjścia, chciałam wrócić do domku
- Co sobie życzysz ? - spytał Harrry
- Płatki, posiadacie takie coś ?
- No chyba mamy je w naszym tajnym schowku, chowamy je przed Niall'em
- Ej, no ! - Niall
- No co, przecież my też coś musimy jeść, a ty co chwila sprzątasz nam lodówkę - powiedział Liam, a ja się zaczęłam śmiać. Po chwili Harry podstawił mi pod nos, miskę z płatkami. Wzięłam się za jedzenie. Ból głowy już sobie odpuścił. Przy śniadaniu chłopcy się wygłupiali
- Ej, a gdzie tak wgl to gdzie jest Louis ?
- Wczoraj wyszedł z klubu z jakąś dziewczyną chyba - powiedział Zayn
- Aha - odpowiedzieli pozostali. Skończyłam jeść swoje śniadanko i zaczęłam się zbierać
- A ty dokąd ? - spytał Niall
- Do domu ? Była umowa
- Umowę można złamać
- Ale jej nie złamiecie, muszę iść, mam do napisania artykuł
- Piszesz do gazet ?
- Tak, to moja praca
- Fajnie - odpowiedzieli chłopcy
- Wiem
- To skoro chcesz już iść to cie odprowadzę, przyda mi się trochę świeżego powietrza - rzekł Hazza
- Nie trzeba, dojdę sama
- Ale ja nalegam, a mi się nie odmawia
- No okej, skoro tak - ubraliśmy się i wyszliśmy z domu. Szliśmy przez park, bo to była najkrótsza drago do mojego domu. Przez całą drogę do mojego mieszkania rozmawialiśmy, śmialiśmy się. Zdążyłam już go trochę poznać, a on mnie. Fajnie mi się z nim rozmawiało, a poza tym ma zajebisty i rozbrajający uśmiech. W końcu doszliśmy do mojego domu
- Dzięki za odprowadzenie - powiedziałam
- Nie ma za co. Mogłabyś dać mi swój numer ? - zapytał
- Jasne, daj telefon - chłopak podał mi swojego fona, a ja wpisałam 9 cyfr
- Proszę - oddałam mu jego własność
- Dzięki, na pewno się odezwę - posłał mi ten jego zajebisty uśmiech
- Okej. To do usłyszenia - powiedziałam i poszłam w stronę budynku. usłyszałam jeszcze krótkie ''Pa''. Weszłam do domu i od razu poszłam do swojego pokoju. Wyciągnęłam z szafy ubrania i udałam się do łazienki. Wzięłam szybki prysznic, przebrałam się i włączyłam laptopa. Dostałam wiadomość, od właściciela mieszkania, które wynajmuje. Napisał mi, że mam się wyprowadzić do 3 tyg. No super, jeszcze tego mi brakowało, żebym wylądowała pod mostem. Zawsze muszę mieć problemy. Przez resztę dnia siedziałam przed laptopem, albo telewizorem. W końcu poszłam spać.
__________________________________________
No i proszę mamy 2 rozdział. Myślę, że wam się spodoba, ale jeśli nie to mówi się trudno. ;P
To do następnego. :D
- Dzięki za odprowadzenie - powiedziałam
- Nie ma za co. Mogłabyś dać mi swój numer ? - zapytał
- Jasne, daj telefon - chłopak podał mi swojego fona, a ja wpisałam 9 cyfr
- Proszę - oddałam mu jego własność
- Dzięki, na pewno się odezwę - posłał mi ten jego zajebisty uśmiech
- Okej. To do usłyszenia - powiedziałam i poszłam w stronę budynku. usłyszałam jeszcze krótkie ''Pa''. Weszłam do domu i od razu poszłam do swojego pokoju. Wyciągnęłam z szafy ubrania i udałam się do łazienki. Wzięłam szybki prysznic, przebrałam się i włączyłam laptopa. Dostałam wiadomość, od właściciela mieszkania, które wynajmuje. Napisał mi, że mam się wyprowadzić do 3 tyg. No super, jeszcze tego mi brakowało, żebym wylądowała pod mostem. Zawsze muszę mieć problemy. Przez resztę dnia siedziałam przed laptopem, albo telewizorem. W końcu poszłam spać.
__________________________________________
No i proszę mamy 2 rozdział. Myślę, że wam się spodoba, ale jeśli nie to mówi się trudno. ;P
To do następnego. :D
Fajne aczkolwiek czytając oba "pod rząd" można się trochę pogubić. :)
OdpowiedzUsuńZaraz się bardziej rozkreci i już bd wszystko przejrzyste :D
UsuńWięcej Niall'a !! PLOSEM *,*
OdpowiedzUsuńRozdział mi się podoba i czekam na więcej!!
http://onedirectionxoxo.blogspot.com
http://maybeyoullloveyourself.blogspot.com